Strony

Kwiaty czarnego bzu

UWIELBIAM!!!!!

Tak mnie naszło zeszłego lata na produkcję soków, syropów i przetworów. Naczytałam się wiele dobrego o kwiatach i owocach bzu, że postanowiłam wykorzystać go w swojej kuchni. Zrobiłam syrop z kwiatów bzu, i ususzyłam również same kwiatostany.Teraz zimą mam jak znalazł, gdy pora przeziębień, katarów.

Syrop pijemy całą rodziną. Pijemy go w formie soku, dolewamy odrobinę do wody i mamy przepyszny napój o naprawdę niezwykłym smaku.  Powiem Wam, że naprawdę działa, katary znikają.

 

Zarówno kwiaty jak i owoce bzu czarnego pomagają przy wszelkich przeziębieniach, infekcjach, zapaleniach zatok czy gardła. Słyszałam też, że pomagają przy problemach reumatycznych i skórnych. Mają właściwości uspokajające. Należy pamiętać, że nie wolno spożywać surowych kwiatów, czy owoców bzu, bo w takiej formie są szkodliwe (czy nawet trujące). Należy je poddać obróbce cieplnej, wtedy tracą swoje szkodliwe właściwości a zostaje „samo dobro”.

 

Jak juz gorzej się czuję albo zwyczajnie mam chandrę to wyciągam ususzone kwiaty. Takie kwiaty zalewam wrzątkiem i parzę kilka minut. Uwierzcie mi, to jest prawdziwy zapach lata, przynajmniej dla mnie. Kojarzy mi się z latem na wsi, słońcem, ciepłem. No raj na ziemi. Uwielbiam wąchać ten napar. W smaku jest już bardziej ziołowy, ale również smaczny. No ale zapach to jest rewelacyjny.  W tym roku jak tylko pojawią się kwiatu bzu to zabieram sie za produkcję syropów i suszenie kwiatów.  Podam Wam oczywiście przepis na syrop, ale zrobię to w okolicach czerwca jak już pojawią się kwiaty, bo teraz to przepis by zaginął na moim blogu.

Wiem, że zapachem się przez Internet nie podzielę, ale chociaż pokażę Wam jak wygląda napar z suszonych kwiatów bzu.

 

 

 

2 Responses to “Kwiaty czarnego bzu”

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.