Strony

Archive for the ‘Dekoracje domu’ Category

Czy rolety w domu są potrzebne?

 

Urządzając wnętrze domu myślimy o kolorze ścian, odpowiednim doborze mebli, jakie firanki kupić. Czasem
zapominamy jednak o ochronie przed słońcem. Taką ochronę zapewnią nam rolety, verticale, czy żaluzje.
To wbrew pozorom bardzo ważne element wyposażenia wnętrza, który jest nie tylko dekoracyjny, ale również pełni
wiele praktycznych funkcji.

 

Kiedyś żaluzje czy verticale montowało się przede wszystkim w biurach. Dzisiaj są elementem niezbędnym w każdym nowoczesnym domu.Podstawowym zadaniem rolet czy żaluzji jest ochrona przed słońcem. Sprawiają, że pomieszczenie nie nagrzewa się niepotrzebnie latem. Słońce nie oślepia już. Łatwiej jest czytać, pracować przy komputerze czy po prostu odpoczywać. Wieczorem gdy chcemy wcześniej położyć dziecko spać, nie ma już problemu, że na dworze jest za jasno. Wystarczy zaopatrzyć się w rolety zaciemniające.

 

Do wyboru nie tylko są rolety, ale również  verticale, czy żaluzje. Każdy może znaleźć rozwiązanie najlepiej mu pasujące Wszystkie te produkty można znaleźć na stronie http://www.asmar.pl Firma ta używa do produkcji materiałów najwyższej jakości.

 

Poza tą główną funkcją jaką jest ochrona przed słońcem, czy niechcianymi spojrzeniami sąsiadów, rolety stanowią
istotny element dekoracyjny. Do wyboru mamy mnóstwo tkanin, wzorów, kolorów. Kiedyś do wyboru były włącznie
jednobarwne nudne materiały. Teraz wybór jest ogromny, można kupić różnego rodzaju rolety, nie tylko te zwykłe
ale ciekawym, bardzo dekoracyjnym rozwiązaniem są na przykład rolety rzymskie.
Każdego kto jeszcze nie zaopatrzył się w rolety, zapraszam na stronę firmy Asmar.

 

 

Pomysłowe

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kilka fajnych pomysłów znalezionych w sieci. nie rozpiszę sie więc zbytnio 🙂

 

 

 

Piękne wnętrza

Dzisiaj się nie rozpiszę. Pochłonęło mnie oglądanie przepięknych wnętrz. Sami popatrzcie.

Urzekają mnie wystroje wnętrz pastelowe, białe, czyste, czasem z kontrastowym elementem. Nie sprawiają wrażenia zimnych, lecz, takich sielankowych, bajkowych, w sam raz, aby usiąść, czy położyć się z książką i odpoczywać. Czyż nie tak?

 

 

źródła:

26.media.tumblr. com, tumblr. com , southernlivinghouseplans. com, www.houzz. com

 

 

Kuchennie, aczkolwiek nie o gotowaniu

Należę do osób, które szybko się nudzą ciągle tym samym wystrojem czy to kuchni czy pokoju, dlatego co raz dokupuję różne gadżety, żeby choć trochę odmienić wystrój. Tym razem nic dobie nie kupiłam, ale dostałam od męża urocze pojemniki do kuchni (swoją drogą to był prezent na Walentynki, mąż stwierdził, że do kwiaciarni za duża kolejka, a poza tym nie będzie wspierał kwiaciarni, które tego dnia dają niebotyczne ceny na kwiaty). Ale dobrze trafił. Uwielbiam je.  W jednym trzymam sól ( w tym z łyżeczką) a w drugim zgodnie z przeznaczeniem cukier, chociaż nikt u nas w domu nie słodzi ani kawy ani herbaty. No ale do gotowania czasem przydaje się cukier więc go wsypałam do pojemniczka.

Ostatnio tak siedziałam w kuchni przyglądałam się na nią i miałam nieodpartą chęć przemalowania szafek na biało, bądź ecri. Ciekawe co mąż by powiedział jakby to zobaczył. Bałam się jednak efektu końcowego, co jeśli brzydko będzie to wyglądało, bo odwrotu już by nie było, jakbym pomalowała jedną szafkę, to już musiałabym wszystkie 🙂  Przyszło mi do głowy jeszcze inne rozwiązanie, że kupię sobie identyczny jeden front,  jedne drzwiczki, je pomaluję i założę, żeby zobaczyć jak to się prezentuje 🙂 To wydało mi się sensowniejsze. Nie podzieliłam się jeszcze tym pomysłem z mężem. Ciekawa jestem jego reakcji na moje fanaberie :))

Stare- nowe lusterko

Ostatnio coś mnie naszło na odnowienie mojego lusterka. No może nie odnowienie a przerobienie. Kiedyś bawiłam się trochę w decoupage. Gdzieś w domu miałam trochę białej farby no i padło na lusterko. Chciałam je postarzyć oczywiście 🙂 No i wg mnie wygląda na stare i zniszczone. Dodam że pierwotnie było brązowe, ale trochę zniszczone.

     

Patchworkowa poducha

Dla odmiany dzisiaj moja pierwsza w  życiu patchworkowa poducha. Wiele jej brakuje, ale cóż, człowiek uczy się na błędach. Następna będzie już lepsza. Materiały zbieram od dawna, bo zawsze mogą się do czegoś przydać. A uszycie poduszki wyszło tak jakoś z chęci spróbowania się w tej technice.

 

Vintage i tilda

Co nieco ze stylu vintage.
Zauważyłam że jest on coraz bardzie popularny. Nawet sieci meblowe wprowadzają do swojej oferty meble stylizowane,
białe, piękne postarzane witryny. Do niedawna było dla mnie abstrakcją urządzanie meiszkania w ten sposób, jednak po obejrzeniu miliona zdjęć, po czytaniu  artukułów zaczą mi się ten styl podobać. Jest bardzo nastrojowy i klimatyczny. Sama nie mam mieszkania w stylu vintage, jednak jestem przed budową domku letniskowego, w którym to na pewno juz ten styl przemycę, a przynajmniej postaram się to zrobić.

Póki co zostaje mi narazie ogladanie pięknych fotografi w Internecie.

W sumie tildowe lalki też pasują do tego stylu więc pokazuję moją drugą lalę, dopiero odnalazłam jej fotkę.

Lalka dla O

Zrobiłam córce lalkę, a w zasadzie dwie. Wyszły jak wyszły, to mój pierwszy raz z szyciem lalek. Wcześniej były 2 króliki, które też pokażę. Tylko muszę fotki na kompie odnaleźć. W tle córka, której niejak nie udało mi się przekonać, że do zdjęcia ma pozować tylko lala 🙂

 

Moja kuchnia

Nie mam kuchni w stylu vintage, ani też shabby chic.  Niestety nie mam chciałoby się rzec. Mój mąż nie jest do końca przekonany do tego stylu, ale jakoś małymi kroczkami do niego dążę, choćby poprzez wprowadzanie drobnych przedmiotów stylizowanych.

Wiem, że jeszcze masa pracy przede mną, ale jakoś może uda mi się przemycić do mojej kuchni trochę mojego ukochanego stylu.

Świąteczne dekoracje

Zanim wstawię trochę zimy pokażę Wam moje tegoroczne dekoracje świąteczne. Mam nadzieję, że łaskawym okiem spojrzycie na mikołaja, bo to mój pierwszy zrobiony własnoręcznie.