Strony

Archive for Styczeń, 2012

Lawendy ciąg dalszy

Wczoraj tak mnie wciągnęła ta lawenda, że znalazłam fajne dekoracje z lawendą (nie tylko rośliną, ale czasem jest to tylko kolor lawendowy). Popatrzcie sami i napiszcie czy Wam się p0dobają.Moim zdaniem są bardzo klimatyczne, kobiece, romantyczne.

 

 

 

Lawenda

Jakże w moim lawendowym ogrodzie mogłoby zabraknąć informacji o lawendzie. Już szybciutko nadrabiam.

Może wyjaśnię, bo niektórzy z Was pytali czy naprawdę tak bardzo lubię lawendę, że aż swój blog tak nazwałam. No więc odpowiedź brzmi: TAK LUBIĘ, ale tylko oglądać, wykorzystywać motyw lawendy w  różnych dekoracjach, w scrapbookingu, decoupage. Natomiast sam zapach w nadmiarze jest dla mnie męczący. Więc wolę ją podziwiać niż wąchać.

Podam Wam trochę informacji o mojej „ulubienicy”

Lawenda to roślina pochodząca z rejonu Morza Śródziemnego. W zależności od gatunku są to  rośliny dwuletnie, byliny bądź wieloletnie krzewy. U nas najłatwiej uprawiać jest lawendę wąskolistną. Kwiaty ma w kolorze niebiesko-fioletowym lub różowym. Najczęściej sadzi się lawendę na skalniakach, suchych zboczach, a czasem tam gdzie nam wygodnie, gdzie jest potrzebna, bo działa oddstraszająco na ślimaki i mrówki. Warto wykorzystać tą jej właściwość. Najczęściej sadzi się ją dla jej zapachu i ładnego wyglądu. Można ją ususzyć i zrobić saszetki zapachowe. Umieszczamy je w szafach, szufladach. Nadadzą naszym ubraniom przyjemny delikatny zapach, a przede wszystkim będą odstraszały mole ubraniowe.

 

Nie wszyscy wiedzą, że z lawendy wytwarza się również miód. Tak tak, sama nie miałam przyjemności go próbować, ale słyszałam, że jest naprawdę smaczny.

A na koniec kilka pięknych fotek z lawendą w roli głównej 🙂

Dekoracje do ogrodu wiejskiego

Jeśli ktoś ma ogród urządzony w stylu wiejskim proponuję do niego takie to dodatki. Myślę, że można je ładnie wkomponować, będą taką naturalną częścią ogrodu.

osobiście bardzo lubię ogrody stylizowane na wiejskie, a jeszcze bardziej prawdziwe ogrody na wsi, gdzie nic nie jest planowane, rozmieszczane. Wszystko jakoś tak samo z siebie wychodzi. A ogród i tak pięknie wygląda. Zwłaszcza jak rosną nim drzewa owocowe, stoją ławeczki na których można przysiąść i chwilkę odsapnąć. Ach wieś jest piękna, o każdej porze roku.

 

 

 

Figury ogrodowe

Co myślicie o figurach ogrodowych z gipsu, betonu itp? Podobają Wam się? W sieci można znaleźć wiele ofert firm, które takie figury wykonują.

Mi się podobają tylko niektóre. Subtelne bardziej w formie fontanny, donic ogrodowych niż figóry dzieci, aniołów. Niektóre są jakieś takie przerażające. Ale wszystko zależy od gustu.

Ja w swoim ogrodzie raczej nie będę ich miała. Wolę raczej drewniane dekoracje, kamienne, ale w bardziej naturalnej formie. Jeśli jednak ktoś gustuje w takich formach to nie mam nic przeciwko. U kogoś mogę oglądać i podziwiać, u siebie nie 🙂

 

zdjecie ze strony decoland

Jemioła

Wiem, że już po świętach, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby pisać o jemione. Nic nie stoi również na przeszkodzie aby pokazać Wam kilka fajnych dekoracji z jemiołą. Można nić pięknie przystroić dom.

 

Możne na wstępie kilka słów o dzisiejszej bohaterce. Jest to roślina półpasożytnicza z rodziny sandałowcowatych lub jemiołowatych. Występuje na terenie całej Europy  i  w południowej  oraz zachodniej Azji. W Polsce jest to roślina często spotykana. Wodę i sole mineralne pobiera od drzewa-żywiciela.  Niektóre gatunki mogą być trujące bądź lecznicze.

Pędy jemioły  wyrastają na roślinach żywicielskich. Wytwarza jagody, które są pożywieniem dla ptaków. Kwitnie od lutego do kwietnia. Jej jagody dojrzewają jesienią oraz wczesną zimą.

Jemioła wieszana w domu podczas świąt Bożego Narodzenia ma mu przynieść szczęście w nadchodzącym roku. Zwyczaj całowania się pod jemiołą wywodzi się prawdopodobnie z XVII-wiecznej Anglii.