Strony

Archive for Styczeń, 2012

Kiełkownica i kiełki czyli bomba witaminowa

Dzisiejszy wpis będzie znowu o roślinkach, bo wiadomo, że ogród i rosliny to moje życie 🙂 Ponieważ marzy mi się już wiosna. Zaczęłam szukać już w internecie fajnych narzędzi ogrodowych (już Wam je pokazałam) Oglądam nasiona, sadzonki. Przeglądam mnóstwo stron w poszukiwaniu inspiracji. Póki co natknęłam się w Internecie na kiełkowniki.

Jestem fanką zdrowego odżywiania, ciągle hoduję szczypiorek, sieję rzeżuchę, więc te kiełkowniki mnie zainteresowały. Nie jest to drogie, a jaką korzyść może przynieść jedzenie kiełków każdy chyba wie.
Oczywiście  nie mówię, że jest to niezbędne, można nasiona na kiełki posiać i na podstawce od kwiatka, ale w takim kiełkowniku jest kilka poziomów, zajmuje on mniej miejsca i to mi się w nim podoba. Na aukcjach internetowych jak i w sklepach ogrodniczych sprzedawane są specjalne nasiona na kiełki.

Radzę nie brać „zwykłych” nasion przeznaczonych do siania w ogrodzie, bo one czasem są pokrywane specjalnymi substancjami chemicznymi chroniącymi przed szkodnikami. A nasiona takie specjalne na kiełki są wolne od tych substancji. Można bez problemu kupić nasiona rzodkiewki, brokułów, fasoli, buraków i masę innych.

Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda taka typowa tania kiełkownica.
Można taką kupić w promocji już za ok 20 zł. Normalna cena kształtuje się od 30-40 zł.

Teraz może jeszcze kilka słów o kiełkach.
Mówi się, że to bomba witaminowa. Podczas kiełkowania zmagazynowane w nasionach składniki zamieniane są na łatwo przyswajalne przez nasz organizm substancje- witaminy i minerały, odżywcze białka, enzymy oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Nie mają prawie kalorii. Zawarty w nich magnez oraz potas pomagają uporać się ze stresem a dawka witaminy C uodporni na infekcje.

Kiełkami można posypywać kanapki, dodawać je do sałatek, twarożków, zup.

 

Patchworkowa poducha

Dla odmiany dzisiaj moja pierwsza w  życiu patchworkowa poducha. Wiele jej brakuje, ale cóż, człowiek uczy się na błędach. Następna będzie już lepsza. Materiały zbieram od dawna, bo zawsze mogą się do czegoś przydać. A uszycie poduszki wyszło tak jakoś z chęci spróbowania się w tej technice.

 

Narzędzia ogrodnicze

Obiecałam Wam pokazać piekne narzędzia ogrodnicze. Jak sie okazuje praca w ogrodzie nie musi być wcale nudna i monotonna. Na rynku są dostępne ciekawe kolorowe narzędzia ogrodowe. Zasada ich działania jest taka sama jak każdych innych, ale o ole przyjmniej się nimi pracuje w ogrodzie. Piekne kwiatowe wzory, ładna kolorystyka.

Do podstawowych narzędzi należą na pewno:
pazurki: służą do do ostrożnego spulchniania oraz napowietrzania gleby
motyka/motyczka: Do nieskomplikowanego usuwania chwastów
widełki: Do sadzenia oraz przesadzania, do areacji gleby
grabki: go grabienia oczywiście
pikownik: do robienia otworów, do łatwego sadzenia małych sadzonek
łopata: do przekopywania gleby

Ponocne przy pracach w ogrodzie są oczywiście rękawice, ochraniacze na kolana, czy specjalna podkładka pod kolana.
Poniżej możecie obejrzeć narzędzia

Możecie je znaleźć w internecie, wystarczy wpisać w wyszukiwarce centra ogrodnicze, sklep ogrodniczy, bądź sklepy ogrodnicze a wyswietli wam się ich bogata oferta.

Korzystając z takich narzędzi praca będzie na pewno przyjemniejsza i wasz ogród będzie na pewno zadbany i piękny. Mam nadzieję, że przekonacie się, że ogrodnictwo nie jest takie złe.

 


   

 

 

 

 

Czym dla mnie jest ogród

Pewnie tak jak ja lubicie piękne ogrody.
Latem mogłaby przesiadywać cały dzień w ogrodzie.
Tyle kwiatów, roślin, trochę słoneczka, trochę cienia, bezwietrzny dzien. Wygodny fotel, ławka czy hamak, rozmarzyłam się. Chce mi sie lata, ciepła choć upałów nie lubię.) Ogród jest dla mnie miejscem wypoczynku, relaksu.
Zawsze interesowało mnie ogrodnictwo, sadzenie roślinek, ich pielęgnacja. teraz na rynku można znaleźć tyle fajnych narzędzi ogrodowych, poważnie, zrobię na ten temat osobny wpis. Nawet jeśli w ogrodzie trzeba wyrywać chwasty, kosić trawę, przycinać rośliny to i tak dla mnie to czysta przyjemność. Dla niektórych to męka i nie mają własnego ogrodu. No cóż, każdy lubi co innego, ja lubię „grzebać w ziemi”.

Pokażę Wam dzisiaj kilka ogrodów, które szczególnie przypadły mi do gustu, w zasadzie to małe wycinki, detale jak ten kamienny murek, ciekawa ławeczka, czy też czy też pięknie wkomponowane meble ogrodowe.

 

Vintage i tilda

Co nieco ze stylu vintage.
Zauważyłam że jest on coraz bardzie popularny. Nawet sieci meblowe wprowadzają do swojej oferty meble stylizowane,
białe, piękne postarzane witryny. Do niedawna było dla mnie abstrakcją urządzanie meiszkania w ten sposób, jednak po obejrzeniu miliona zdjęć, po czytaniu  artukułów zaczą mi się ten styl podobać. Jest bardzo nastrojowy i klimatyczny. Sama nie mam mieszkania w stylu vintage, jednak jestem przed budową domku letniskowego, w którym to na pewno juz ten styl przemycę, a przynajmniej postaram się to zrobić.

Póki co zostaje mi narazie ogladanie pięknych fotografi w Internecie.

W sumie tildowe lalki też pasują do tego stylu więc pokazuję moją drugą lalę, dopiero odnalazłam jej fotkę.

Lalka dla O

Zrobiłam córce lalkę, a w zasadzie dwie. Wyszły jak wyszły, to mój pierwszy raz z szyciem lalek. Wcześniej były 2 króliki, które też pokażę. Tylko muszę fotki na kompie odnaleźć. W tle córka, której niejak nie udało mi się przekonać, że do zdjęcia ma pozować tylko lala 🙂

 

Moja kuchnia

Nie mam kuchni w stylu vintage, ani też shabby chic.  Niestety nie mam chciałoby się rzec. Mój mąż nie jest do końca przekonany do tego stylu, ale jakoś małymi kroczkami do niego dążę, choćby poprzez wprowadzanie drobnych przedmiotów stylizowanych.

Wiem, że jeszcze masa pracy przede mną, ale jakoś może uda mi się przemycić do mojej kuchni trochę mojego ukochanego stylu.

Romantyczna kolacja

Co powiecie na taką romantyczną kolację, czy też obiad? Oczywiście nie w taką pogodę jaką mamy teraz, ale latem czemu nie? Spanie pod gołym niebem też może być przyjemne 🙂

 

 

 

Świąteczne dekoracje

Zanim wstawię trochę zimy pokażę Wam moje tegoroczne dekoracje świąteczne. Mam nadzieję, że łaskawym okiem spojrzycie na mikołaja, bo to mój pierwszy zrobiony własnoręcznie.

 

Zima zima zima

Pada Pada śnieg 😀

U Was też pada?

Niedługo idziemy z córką lepić bałwana, zdamy relacje po powrocie 🙂

Przy okazji będzie kilka zimowych fotek ogrodu 😉